niedziela, 22 maja 2016

Niedziela dla włosów ( 35 ) - 22/05/2016 + Powrót na bloga !

Ostatnia Aktualizacja włosowa pojawiła się w Lutym, i jestem zdania, że włosy miały wtedy najlepszy okres. Zarówno w stanie zdrowia jak i w kolorze włosów.
Niedziela dla włosów ukazała się w Marcu .

Trochę u mnie się zmieniło od tamtego czasu ... 

Dziś nie jestem tu ny pisać o prywatnym życiu codziennym, a o włosach bardziej. Choć za dużo do pisania nie mam, bo zapomniałam jak to jest być włosomaniaczką. Widać to po aktywności tutaj na blogu, jak i na blogach które obserwuję.
A i w pielęgnacji włosów za wiele się nie zmieniło..
Częściej bywam natomiast na   Instagramie  .

Od dosyć dawna nie używam na włosy oleju, wszelakich wcierek, masek, domowych sposobów.
Moje codzienne mycie to szampon + odżywka, następnie podsuszenie chłodnym nawiewem.
Mniej więcej na 60% wilgotne włosy nakładam CZASEM olejek Marion i je rozczesuję. A to naprawdę rzadko, choć w ciągu dnia rozczesuję je coraz częściej bo strasznie się strączkują. Nie służy im kompletnie ostatnie cięcie, tym bardziej odstawienie wielu dobroczynnych kosmetyków, rytuałów.

Dzisiejszej soboty właściwie postanowiłam powrócić do urozmaiconej pielęgnacji i na lekko zmoczone włosy nałożyłam maskę aloesową Natur Vital. Po 30 minutowym seansie kąpieli zmyłam delikatnie maskę nakładający Nivea Intense Repair z keratyną, którą naprawdę rzadko używam ze względu nie akceptacji z moimi włosami. Na skalp nałożyłam mieszankę Facelle  Aloe Vera z Szamponem z Czarnej Rzepy, ze względu na przetłuszczanie się tylnej części skalpu ( w obszarze ciemiączko -potylica ) . Całość zmyłam jak zawsze zimną wodą, to się nie zmienia.
Wysuszyłam grzywkę i lekko włosy tuż przy skórze, motodą oczywiście głową w dół.

Włosy tuż przed zdjęciem rozczesane.

Wkrótce relacja z zawodów Survival Race 2016 we Wrocławiu. Tak byliśmy tam !

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz