niedziela, 29 maja 2016

Niedziela dla włosów - 29/05/2016

Dzisiejszy dzień zaczął się dla mnie małą pobudką dzwonkiem telefonu, z życzeniami imieninowymi. Wiem, że sporo osób nie obchodzi tych uroczystości ja natomiast lubię i z przyjemnością je obchodzę. Jeszcze za czasów szkoły zanosiłam zawsze swoje ulubione cukierasy dla wszystkich znajomych. 

Zmieniając temat na ten ważniejszy, czyli Niedziela dla włosów zaczęła się od nałożenia "specyfiku" rozjaśniającego naturalnie włosy. Oczywiście nie był to typowo rozjaśniający produkt według przepisów z internetu, a jego słabsza wersja.
Na 250 ml kubek nałożyłam trzy duże łyżki miodu, łyżkę mleka oraz pół soku z cytryny.
Całość dodatkowo podgrzałam aby miód złapał konsystencję płynną.
Wstępnie miałam to trzymać w rozpuszczonych włosach na słońcu, aby podbić efekt. Niestety słońca było bardzo mało.



Zmyłam wszystko płynem do higieny intymnej Facelle Aloe Vera, by następnie nałożyć maskę odbudowująca Life z Super-Pharm. Niesamowicie wygładza oraz ujarzmia moje włosy.
Opłukałam zimną wodą, i to na tyle z mycia.
Włosy wyschły naturalnie oprócz grzywki, którą zawsze podsuszam ciepłym nawiewem suszarki nadając jej jakikolwiek kształt na krótką chwilę.
W dodatku włosy podzieliłam na cztery części owijając je wokół, upiełam klamrą. Dzięki czemu trochę się falują, ale efekt jest mizerny i naprawdę krótkotrwały. Moje włosy od urodzenia nie są podatne ani na prostowanie ani tym bardziej na kręcenie. Wałki, papiloty,  termoloki, prostownica, karbownica, lokówka - wszystko kończyło się po pewnym czasie włosami prostymi. 

Jak widać na moich włosach jest kilkadziesiąt odcieni naturalnych, farbowanych i pozostałości po hennie odcieniach. Grzywka jest całkowicie naturalna, środek jest czarny a końce wszystkimi odcieniami po trochu. Od spodu włosy są ciemno brązowe a nawet czarne. A że odznacza się to w naprawdę dosyć prostych widocznych liniach od góry, postanowiłam je jakoś rozjaśnić. Może skuszę się jakoś też niektóre pasma przyciemnić kakao, herbatą ? 
Nie  chcę ingerować rozjaśniaczem, ani inną farbą. Starczy na tyle lat farbowań wszelakimi farbami.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz