niedziela, 14 lutego 2016

Niedziela dla włosów ( 31 ) - 14/02/2016

W ciągu ostatniego tygodnia co mycie wcierałam 1/4 kostki drożdży. W dodatku drugą taką porcję wypijałam chwilę po śniadaniu, nigdy na pusty żołądek. Kiedy nadchodzi Niedziela, i w dodatku w końcu wolna wiem, że zaszaleję z aplikowaniem przeróżnych masek, odżywek i innych.
Najbardziej mnie wkurza odcień moich włosów, a właściwie odcienie. Raz są rude, raz są czarne a odrosty przy takich wielokolorowej długości wydają się blond.
Korci mnie dekoloryzacja, ale po ostatnich moich poczynaniach obawiam się jedynie tego, że moich włosów już nie będzie. Fryzjerom dotychczas u których farbowałam, nigdy zadowolona nie byłam.
Z dwojga złego wolałabym powrót do naturalnych, ale to będzie tak długo trwało ...



 W dzisiejszą Niedzielę oczywiście zaaplikowałam na skalp maskę z drożdży, w dodatku dodałam ukochaną maskę Pilomax Wax do włosów ciemnych. Całość trzymałam pod ręcznikiem około 30 minut, zmyłam płynem do higieny intymnej Facelle Aloe Vera.
We włosy od połowy długości wmasowałam odżywkę Garnier Grow Strong.
Zmyłam wszystko chłodną wodą.
Po 20 minutach podsuszyłam włosy chłodnym nawiewem.

I to tyle, w tygodniu nadal będę używać maski drożdzowej. 
Spróbuję również w końcu użyć wcierek, teraz mam pewność, że owa maska mnie nie uczula.

10 komentarzy :

  1. Pieknie wygladaja :) Musze nareszcie sprobowac maseczki z drozdzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcesz rady co do dekoloryzacji?! Nieee! Jeśli nie przeszkadza Ci chodzenie z tęczą na głowiei osłabionymi włosami to ok ale lepiej poczekać aż odrosną :) wiem co mówię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli dekoloryzację zrobi się w odpowiedni sposób to włosy aż tak bardzo nie ucierpią ;) A co do równości koloru to dużo zależy od porowatości włosów i tego jak wiele razy były wcześniej farbowane. Ja ściągałam kolor (w domu) po około 4 latach farbowania włosów brązowych na ciemny brąz i wszystko się bardzo ładnie i równiutko ściągnęło do jasnego brązu z poświatą rudości :) Ale ryzyko, że będę łaciatą krówką było duże - fakt ;)

      PS: Piękne masz włosy! Będę obserwowała :)

      Usuń
  3. Piękne masz włosy, kolor również bardzo mi się podoba :)
    Maska z drożdży mnie zaintrygowała, chętnie wypróbuję na sobie :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. grubość i gęstość mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Włosy- marzenie, takie długie, grube i zdrowe!
    http://clauddfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń