sobota, 16 stycznia 2016

Moje rzęsy

Dzisiaj przybywam z postem typowo kosmetycznym. Długo zastanawiałam się nad tym, aż w końcu na szybko umówiłam się na wizytę. Czekałam raptem kilka dni, ale stres nadszedł już na miejscu.
Oczywiście u kosmetyczki nie byłam pierwszy raz, dawno temu miałam wykonywany peeling kawitacyjny, henne oraz regulację brwi, paznokcie przedłużane jak i hybrydowe. 

Od dawna chciałam doczepić sztuczne rzęsy w szczególności kiedy widziałam inne kobiety z pięknie umalowanymi rzęsami do nieba. Za makijażem typu cienie, kredka itd nie przepadam najwyżej raz na jakiś czas eyeliner, lub delikatny beżowy cień, nic więcej.
Za to rzęsy musiały być wywinięte podgrzaną zalotką, umalowane odżywką (aktualnie używałam z Eveline ) i dopiero wtedy umalowane tuszem. Także malowanie zajmowało mi około 40 minut.



Efekt jest taki, że nawet sobie nie wyobrażałam. Teraz nawet nie chcę myśleć, że bałam się jak to będzie wyglądać. Rzęsy są różnej grubości i długości przez co wyglądają jak moje własne.
Następnym razem spróbuję nieco dłuższymi, a co zaszaleję :)

Zabieg trwał 2,5 godziny.
Kosztował 100 zł.

Mam nadzieję, że nacieszę się nimi jakieś 2-3 tygodnie. Sama nie wiem jak długo się utrzymają.
Najbardziej mi szkoda, że nie będę mogła olejować olejem rycynowym.

10 komentarzy :

  1. Cóż za efekt! Marzenie :)! Buziaki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  2. efekt mi się podoba :)
    + Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecudowny efekt :) Ostatnio się zastanawiałam, czy też sobie nie zrobić i chyba jednak się skuszę :)
    Zapraszam do siebie: klik! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają pięknie. Ja od dawna zastanawiam się nad sztucznymi rzęsami jednak boję się że będę wyglądać komicznie i nienaturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny efekt :) mam pytanie, serio malowanie zajmowało 40 minut czy mocno zaokrągliłaś? Bo tu mnie zaskoczyłaś ^^
    Ja raczej nie zdecyduję się na sztuczne rzęsy (chyba że na większą okazję), na razie poużywam sobie przeróżnych odżywek. Obecnie stosuję Bodetko Lash i jestem pozytywnie zaskoczona <3

    OdpowiedzUsuń
  6. No efekt super! :) Ja nie wiem czy w końcu się kiedyś zdecyduje :) mam swoje rzęsy fajne i chyba nie potrzebuję :) Ale Twoje wyglądają cudownie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt bardzo fajny, jednak Twoje naturalne rzęsy mogą się przez takie zabiegi zniszczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne rzęsy, też kiedyś muszę się wybrać pierwszy raz do kosmetyczki, bo jak na razie od kilku lat doklejam na pasku ;)

    OdpowiedzUsuń