piątek, 15 stycznia 2016

Inspiraciones

Jedyną porą roku jaką uwielbiam jest zima, ale tylko taka jak dnia dzisiejszego. O znośnej temperaturze przy której aż tak bardzo ręce nie marzną, o dużej ilości białego puchu a nie chlapy.
Śniegu delikatnie opadającego na włosy, twarz czy szczelnie zawinięty szal wokół szyi.
Kiedy mogę wyjść z psem na długi zimowy spacer, by rozkoszować się widokiem białych drzew.
Kiedy mogę usiąść w oknie , by rozkoszować się widokiem białych opadających białych płatków śniegu. Założyć gruby sweter, czy sięgnąć po gorącą herbatę. Przeczytać książkę, którą od dawna nie trzymałam w dłoniach, okryć się przyjemnym w dotyku kocem czy zapalić świece.
 









3 komentarze :

  1. O nieee, zima to moja najmniej lubiana pora roku. Jestem typowym zmarźluchem :)...

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię taką zimę :) A jeszcze bardziej to wolę wybrać się na sanki

    OdpowiedzUsuń
  3. Znienawidziłąm zimę od dnia w którym wziadłam za kierownice o tej porze roku. Slizgo, nieprzyjemnie, niebezpiecznie. Jedyne co lubię to siedzieć w domu i patrzeć jak za oknem pada śnieg :)

    OdpowiedzUsuń