wtorek, 1 grudnia 2015

Aktualizacja włosów - Listopad ' 15 - 01/12/15

Witaj Grudniu ! 
Mam nadzieję, że będziesz lepszy niż poprzedni miesiąc i jeszcze wcześniejszy. Przyznaję brak pracy doskwiera mi okrutnie, stałam się drażliwa a i chęci i zapał gdzieś się ulotniły.
Chodzę późno spać, wstaję również późno. Przyzwyczajenie organizmu do minimum 9 godzinnego snu jest właśnie tym efektem, gdy chodzę późno spać to i późno wstaję. Tak pieniądze się skończyły, bo to one są wynikiem pracy, a gdy jej nie ma nie ma i kasy. Tylko, że to nie tylko o nie głównie chodzi, brakuje mi motywacji, chęci do życia, pewności siebie. A dzięki pracy to miałam, mogłam się realizować każdego dnia, poznawałam nowych ludzi, chciałam więcej i więcej ... 
Ale dziś nie o tym, dziś na blogu czas na Aktualizację włosową :) 
Niestety właśnie teraz zauważyłam, że na blogu nie pojawiła się żadna Listopadowa Niedziela dla włosów, mimo że była zawsze poprawnie zrealizowana. Niestety zabrakło chęci i czasu na zrobienie dobrego zdjęcia.
Dziś też dodam takie zdjęcie, gdyż najnormalniej w świecie nie mam lepszego. Samemu ciężko jest złapać efekt zdjęcia włosów w całości. Może Mikołaj przeczyta mój list ? Może zamiast rózgi jednak znajdę statyw i lampę pod choinką ? Kochany ! 

Dobiegł również koniec Jesiennej Akcji " Zapuśćmy się jesiennie" u kochanej Ewy.
Dzięki Niej i uczestnictwie w kolejnej akcji podniosłam swoją motywację i postawę w chęci posiadania dłuższych włosów. Choć nie są już takie długie jak zaczynałam przygodę z włosomaniactwem ( różnica 20 cm), ale wiem że są w dużo lepszej formie i wiem dużo więcej o swoich włosach. Nadal popełniam błędy, ale dzięki Wam i całej sferze włosomaniaczek, mogę je wyeliminować lub zminimalizować negatywne skutki !

 



Nawiązując do wszystkich użytych produktów są takie same co w tamtym miesiącu. Myślę, że od nowego roku pozmieniam coś w dotychczasowej pielęgnacji, kto wie zobaczymy.
W tym miesiącu postawiłam głownie na oczyszczanie włosów, stały się takie smętne, posklejane od nadmiaru kosmetyków. Niestety skalp znów stał się przesuszony w szczególności na czubku głowy, dlatego ratowałam go nieocenionym Aloesem.


Szampony: Baby Dream, Facelle Aloe Vera , Barwa z czarną rzepą - do oczyszczania
                  Alterra Biotyna & Koeina
Odżywki : Garnier Ultra Doux Avocado & masło karite, Nivea Intense Repair (zdenkowana)
Isana  Professional Oil Care Effektiv (zdenkowana)
Maski : Pilomax Wax, L'biotica Biovax do włosów słabych ze skłonnością do wypadania, Natur Vital Aloe Vera, Kallos Silk
Oleje : Oliwa z oliwek, Olej lniany , Amla Dabur
Półprodukty: Aloes
Wcierki: Jantar, Green Pharmacy olejek łopianowy z czerwoną papryczką, Joanna Czarna rzepa, Amol
Leki: Jak mi się przypomniało to drożdze,skrzyp+pokrzywa oraz siemię lniane do picia. Ah i jeszcze Calcium Pantothenicum  równie rzadko.
Aktualna długość włosów : 46 cm  
Stan długości na październik : 42 cm 

 Trochę mało na tyle produktów, ale jest to kolejny sygnał by zmienić dotychczasową pielęgnacje. 

Wkrótce okaże się wpis co planuję w temacie włosów na grudzień :)
Ah no i jutro postaram się z samego rana zrobić dużo lepsze jakościowo zdjęcie.

6 komentarzy :

  1. Uwielbiam Twoje włosy :)
    Zapraszam również do mnie na włosowy konkurs :) http://wlosy-of-tyska.blogspot.com/2015/12/hairvity-aby-wosy-byy-zdrowe-konkurs.html
    Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne masz te włoski i tak ich dużo :). Moje się zmarnowały przez farbowanie, a jeszcze niedawno miałam też podobne :(
    POZDRAWIAM MALWA

    OdpowiedzUsuń