niedziela, 8 listopada 2015

Aktualizacja włosów - Październik ' 15

Nie mam już siły się tłumaczyć dlaczego mnie tu dawno nie było. Weszło mi w nawyk już bywanie - znikanie. Coś zaczynam i nie kończę, straciłam zapał do tego miejsca. Nie mam pomysłu na bloga, nie mam takich silnych inspiracji jak kiedyś, nie mam co tu pokazywać. Zapomniałam co to twórczość, kreatywność oraz chęć działania.Tak samo zapomniałam o miłości do fotografii , aparatu.
 ale , ale , ale !

Jak co miesiąc zbieram swoje cztery litery i grzecznie siadam do komputera, by dodać aktualizację włosów.
Trudno mi uwierzyć , że już tak długo mam bloga i równie długo jestem Włosomaniaczką :)
Pokazując tutaj wszystkie fotografię włosów, wszystkie opisy, NDW i wszystko inne na prawdę pomogło w zmianie poglądów. Poglądów na temat pielęgnacji nie tylko włosów choć one są dla mnie najważniejsze, ale i ogólnie cery, skóry. Zmieniło się postrzeganie wszystkiego, próba systematyczności a przede wszystkim mojej cierpliwości bo z nią mam problem. Często się frustruję, moje włosy również ale tu już działa systematyczność, regularność i spokój.
Wracając jednak do aktualizacji.


Szampony: Baby Dream, Facelle Aloe Vera , Barwa z czarną rzepą - do oczyszczania
                  Alterra,Biotyna & Koeina oraz Migdały & Jojoba używane na przemian
Odżywki : Garnier Ultra Doux Avocado & masło karite, Nivea Intense Repair 
Maski : Pilomax Wax, L'biotica Biovax do włosów słabych ze skłonnością do wypadania, Natur Vital Aloe Vera 
Oleje : Baby Dream fur Mama , Olej łopianowy , Oliwa z oliwek, Amla Dabur ( pokochamy się )
Półprodukty: Hydrolizowana keratyna, Aloes
Wcierki: Jantar, Green Pharmacy olejek łopianowy z czerwoną papryczką, Joanna Czarna rzepa, Amol
Leki: Jak mi się przypomniało to drożdze,skrzyp+pokrzywa oraz siemię lniane do picia. Ah i jeszcze Calcium Pantothenicum  równie rzadko.
 No i nie zapominajmy dwa razy kładłam Henne Khadi a potem jeszcze położyłam zwykła farbę chemiczną ale o tym wkrótce ( nie polubiłam się z odcieniem ciemnego brązu gdyż moje włosy po prostu były czerwone zresztą nadal są bo farba chemiczna trzymała się do pierwszego mycia. )

Aktualna długość włosów: 44 cm na pewno, choć wyszły mi też takie wyniki jak 45 lub 46 :D
Aktualna objętość włosów: 12 cm ( urosło + 1 cm :D )

Podsumowując jestem mega szczęśliwa że moje włosy rosną coraz szybciej i coraz dłuższe, nie powiem żałuję, że je tak diametralnie podcięłam. Nadal widzę sporo rozdwojonych końcówek, ale chcę by włosy rosły mocniejsze zdrowsze. Jeszcze tylko popracuję nad kolorem i będą mogły rosnąć jak najdłuższe. Cholernie tęsknię nad długością do pupy !

Na dniach postaram się o zdjęcie w świetle dziennym, dla lepszego efektu :)

10 komentarzy :

  1. Piękne :) Też chcę żeby moje były takie długie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie się prezentują wyglądają na zdrowe i odbudowane. Pozdrawiam :)

    http://sara-wawrzak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz tak grube włosy...oddaj mi trochę! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieknie sie prezentuja i z pewnoscia szybko odrosna :) 3mam Kochana kciuki, zeby Ci jednak zapal wrocil ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądają bardzo zdrowo :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten kolor, długość i gęstość <3

    A co do zapału :) niestety mam to samo, kryzys na całego mnie dopadł..

    OdpowiedzUsuń