niedziela, 7 czerwca 2015

Niedziela dla włosów (18) - 07/06/15

Po pierwsze jest mi ciężko pisać dzisiejszy post co jest związane z nową klawiaturą, która jest kompletnie inna niż poprzednia. Trafił ją szlak a właściwie jak mój wczorajszy pech czyli wylałam na nią herbatę, no dobra na jeden klawisz dosłownie kilka kropel. Nic nie pomogło suszenie, wycieranie kompletna klapa. Jakby tego było mało potem przez "przypadek" wylałam całą lampkę czerwonego wina na moje białe ściany. No dobra może już nie takie białe, ale jeszcze trochę do malowania by wytrzymały. A tak to teraz trzeba kupić grunt,szpachle,kolejne opakowania farby i trzeba odmalować :)
A już na koniec wczorajszego dnia podczas remontu mojej garderoby (mocowanie półek co miało zagwarantować jeszcze więcej miejsca, ale nie pomogło wciąż mi go brakuje ) podając mojemu tacie Jego telefon by włączyć latarkę padła prawdopodobnie taśma wyświetlacza. Na całe szczęście to tylko tyle, albo aż tyle.
By nie wywoływać więcej wilka z lasu przejdę już do dzisiejszej Niedzieli dla włosów.
Przez całą sobotę na włosach i skalpie trzymałam mieszankę oliwy z oliwek oraz olej lniany. Jak narazie jest to najlepszy sposób olejowania moich włosów, są po tym gładkie, lśniące i mniej kapryśne. 

Dzisiejszego poranka nałożyłam dodatkowo glicerynę na włosy i oczywiście skalp, a następnie wszystko nakremowałam masłem kakaowym Isana, który uwielbiam i niestety jestem blisko denka.
Niestety wciąż nie potrafię poradzić sobie z podrażnieniem oraz suchością skalpu i postanowiłam go mocno oczyścić. Niewiem czy do był dobry sposób, ale postanowiłam spróbować :)
Włosy umyłam ze trzy razy Szamponem Ziołowym Barwa z Czarną Rzepą tak, że aż skrzypiały przy dotyku. Głownie starałam się myć skalp niż włosy po długości, bo i tak następnie nałożyłam na nie maskę Kallos Silk wraz z odżywką Garnier Ultra Doux masło karite, którą również uwielbiam i denkuję.
Włosy wyschły naturalnie, bez żadnego dodatkowego wspomagacza.
Przed rozczesaniem nałożyłam olejek orientalny Marion z  olejkiem jojoba i słonecznikiem.

Na włosach i tuż przy skórze głowy niestety jest już widoczny odrost. Co mnie niesamowicie wkurza i jak najszybciej chciałabym chwycić za ciemną farbę, ale potem po paru dniach nachodzi mnie myśl o rozjaśnianiu i powrocie do "naturalnego" brązu.
Faceci to jednak mają łatwiej !

5 komentarzy :

  1. Faceci maja zdecydowanie latwiej ;) Wloski bardzo ladnie sie prezentuja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie rozjasniaj! Taka czarna tafla wyglada swietnie:D

    OdpowiedzUsuń