wtorek, 30 czerwca 2015

Aktualizacja włosów - Czerwiec - 30/06/15

W czerwcu tak jak i w poprzednim miesiącu starałam się przyjmować mniejszą ilość tabletek. Głownie stosowałam tran, magnez, beta-karoten oraz witaminy  + minerały Vitalsss te z Biedronki.
Również tak jak w maju skalp nadal podrażniony, suchy, sypie się z niego cały czas.
Włosy po długości przed rozjaśnianiem wyglądały na zdrowe nie sprawiały większych problemów prócz nadbudowanych silikonów. Ale zachciało mi się rozjaśnić czyli stworzyć totalną masakrę na włosach (Link do postu) i od tego momentu jakbym cofnęła się do początków pielęgnacji włosów.
Stały się szorstkie, matowe, suche totalnie bez życia. Mimo stosowanych masek, odżywek, olei nie udało mi się nawet w połowie osiągnąć efektu takiego jak bywały wcześniej. Nie wspominając o łamliwości, rozdwojonych końcówkach i o tych nieszczęsnych białych kulkach.




Po lewej zdjęcia przed podcięciem włosów pierwszego dnia czerwca, po prawej natomiast dzisiejsze zdjęcia. Widać różnicę w kolorze włosów ( stały się bardziej czerwone), w ogólnym wyglądzie włosów, długości no i jakości włosów.
Jak widać po paskach na początku miesiąca włosy sięgały do 14 paska w najdłuższym ich punkcie, a teraz sięgają do 11 paska. Spora różnica niestety.
Długość włosów aktualnie  to 63 / 64 cm czyli taką długość miałam w marcu. Na początku czerwca przed podcięciem długość to 67 cm, po podcięciu 62.
Czyli włosy urosły max 2 cm.
Grubość kucyka bez zmian 11 cm

Używanie produkty:
Szampony: BabyDream, Płyn Facelle standard oraz z aloesem, Alterra Granat&Aloes może z 4 razy użyty jakoś mi już nie pasuje, Szampon Ziołowym Barwa z Czarną Rzepą.
Odżywki: Garnier Ultra Doux Avocado & Masło karite, Nivea Intense Repair,  Kaufland emolientowa żółta tuba,  z farby garniera z 3 olejami
Maski: L'biotica Biovax do włosów ciemnych, Pilomax Wax, Kallos Silk, Isana masło kakaowe & masło shea
Oleje: Oliwa z oliwek, Olej lniany , olejki orientalne Marion ( jojoba & słonecznik, macadamia, migdał & dzika róża ) 
Płukanki: octowa, mleczna, ze skrobii ziemniaczanej, kakaowa
Wcierki: Amol, Joanna Rzepa, Jantar
Pół- produkty : Aloes, gliceryna,
Peeling cukrowy
Inne: Kuracja drożdżowa przez cały miesiąc, herbata z pokrzywy i ze skrzypu.

9 komentarzy :

  1. Świetny post i ciekawy wpis ;)! Na moim blogu modowym pojawił się nowy post: http://kingefashion.com/pastel-look/ - zapraszam serdecznie na bloga:)! Będę zaglądać tutaj częściej. Buziaki, Kingefashion:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju 11cm w kycyku, uwielbiam twoje wlosy:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno sobie z nimi poradzisz i wrócisz do ich dobrego stanu:-) tak jak mi się udało :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twa grubość kudłów zniewala..

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie długaśne!
    Świetne są, a cięcie jak najbardziej służyło końcom :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Długie długie.... a;e 11 cm w kucyku? jeju zazdroszczę :) Ja ciężko pracuję żeby utrzymać swoje 8 cm :(

    OdpowiedzUsuń
  7. odzywki z biowaxa tez uzywam ;) nalezy pamietac aby tez nie przegiac z uzywanymi kosmetykami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszcze tej objetosci :)!

    OdpowiedzUsuń