niedziela, 24 maja 2015

Niedziela dla włosów ( 16 ) - 24/05/15

Jak na włosomaniaczkę, choć dopiero się wdrażam i najlepiej wypróbowałabym wszystko i jak najszybciej miała idealnie zdrowe włosy to staram się by w każdą niedzielę był czas dla włosów.
Dziś na włosy nałożyłam olej lniany wraz z oliwą z oliwek, w małej ilości tak by nie przesadzić.
Następnie nałożyłam farbę Garnier Color Naturals w odcieniu 3.0 Ciemny Brąz, na 15 minut na odrost potem na max 10 na całość. Farba jest cudowna, znaczy kolor wychodzi prawdziwy ciemny brąz nie czarny spłukuje się dosyć wolno. Natomiast mieszanka farby jej konsystencja jest jak zupa ( bardzo rzadka) a zapach lub bardziej odór jest odpychający i nawet zatkanie nosa czy schowanie go pod koszulkę nic nie daje. Odpycha zdecydowanie.. ale jest to jedyna farba, która daje mi za każdym razem ten sam efekt. Jedynie co może, że włosy są po niej dość suche, matowe a skalp prosi aż o 3-krotnie więcej nawilżenia.




Po spłukaniu farby nałożyłam maskę dołączoną do farby z 3 olejkami z oliwką, awokado, karite, by dodać jeszcze łyżeczkę miodu, oleju lnianego ( aktualnie go testuję ), mleka. Całość trzymałam stosunkowo krótko, około 15 minut. Spłukałam całość chłodną wodą, następnie płukanką octową by domknąć łuski po farbowaniu. Włosy wyschły naturalnie.. by potem poddać je obróbce termicznej używając lokówki. Nie wiem co mnie napadło, nie pytajcie ale chciałam mieć holywoodzkie fale niczym panie z czeronego dywanu. Niestety moja lokówka jest dość stara, w dodatku bardzo cienka. Kilka lat temu mając włosy nie dłuższe niż do ramion używając wałków i właśnie tej lokówki moje włosy przypominały loki baranka. 
Po zakręceniu wszystkich włosów niestety na niezbyt cienkie niezbyt grube loki nie spodobała mi się całość, i włosy zwilżyłam by następnie je rozczesać. Zostawiłam tylko te przy twarzy podpinając je  z tyłu i wyszedł jakiś w miarę ułożony nieład.Choć straciły trochę na gęstości i blasku mimo nałożonych jeszcze przed lokówką olejków Marion, które też ostatnio stosuję. Narazie najlepszym okazał się z olejkiem jojoba.
Moje włosy są dość trudne, wymagające, i ostatnio po sezonie zimowym i ponownym farbowaniu trwałą farbą stały się o 1000% bardziej trudne, uporczywe. Cokolwiek na nie nałożę, jest przeciętnie.. Moja droga do idealnych,  zdrowych, gęstych włosów jeszcze bardziej się ode mnie oddala . :(

Dlatego korzystając z wolnego czasu, mam zamiar spędzić go w internecie szukając jak najwięcej pomocnych rad na intensywną pielęgnację włosów. Tak by w dniu 1.06 i wizyty u fryzjera włosy po podcięciu wyglądały jeszcze lepiej.

4 komentarze :

  1. Faktycznie bardzo ladny ten kolor :) Kochana 3mam kciuki za pielegnacje i wizyte u fryzjera :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny kolor, ostatnio też nią farbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jaka długość porażająca!:)

    OdpowiedzUsuń