niedziela, 26 kwietnia 2015

Powrót oraz Niedziela dla włosów (12) - 26/04/15

Wróciłam


Wiem wiem, po długim czasie nie obecności mam sporo do nadrobienia.
Jako jednym z pierwszych powodów usprawiedliwienia nieobecności jest brak telefonu komórkowego (dobra smartfonu) z połączeniem internetowym. Uległ wypadkowi (dobra zabójstwu) przez moja starsza rodzicielkę, której wypadł z rak i tak nie fortunnie upadł, ze pękła nie tylko szybka wyświetlacza ale i sam wyświetlacz. Oh jaka była moja rozpacz, gdy mój telefon nie chciał się nawet włączyć, działać. Pomimo podłączenia do komputera nie udało odzyskać się danych z telefonu, a on podczas kontaktu z ładowaniem rozgrzał się do połowy i aż parzył dłonie.  Rozpacz, że po tak długim czasie ze mną wytrzymał bez jakiejkolwiek rysy czy wady nadal działał. Niestety jego czas już nadszedł, i tak po 2,5 letnim intensywnym użytkowaniu odmówił jakichkolwiek działań.
Kolejnym powodem jest brak czasu, zmęczenie. Pracując po 9 godzin, od poniedziałku do piątku i jeszcze w soboty na prawdę nie mam siły na jeszcze siedzenie przed komputerem. Bolą mnie ręce, plecy i nogi od tego siedzenia, no i od problemów z kręgosłupem.

Spokojnie już wróciłam, zabieram się za zaległości blogowe, włosowe i inne.


Mimo, ze troszkę zaniedbałam bloga, starałam się jak mogłam by nie zaniedbać moich włosów. I tak każdego poranka myłam szamponem Babydream, Szamponem z Czarnej rzepy rozcieńczonym wodą ze względu na SLS w składzie, z odzywek używałam najczęściej Nivea Intense Repair, Garnier Avocado i maslo karite, Eveline olej arganowy+ keratyna. Z masek używanych rano i wieczorem podczas mycia na dłuższy czas to najczęściej Pilomax WAX, Biovax do włosów ciemnych, który jednak mi trochę podpasował. Każdego dnia będąc w pracy czy po pracy rozczesywałam delikatnie włosy, nakładałam jedwab z silikonami.
Każdego wieczora nakładałam na skalp jantar i olejek łopianowy, ewentualnie w nagłych przypadkach d-panthenol, kwas hialuronowy lub aloes. Na wilgotne włosy glicerynę, hydrolizat keratyny, kwas hialuronowy, olejek makadamia, olejek Alterra Migdały&Papaya, olejek arganowy, oliwe z oliwek czy olejek BabyDream fur Mama. Z dodatkowych produktów była to płukanka z kawy, płukanka octowa.
Oczywiście też pilnowałam się z tabletkami: Vitapil, Calcium Pantothenicum, Beta-karoten z witaminą A i E, Drożdze piwowarskie, herbatę ze skrzypu oraz pokrzywy.

Dlatego dziś na powitanie prezentuje Niedziele dla włosów.

Poprzedniego wieczora na wilgotne włosy wmasowałam kilka kropel gliceryny z oliwą z oliwek, na skalp oczywiście kwas hialuronowy oraz Jantar. Włosy zaplotłam w delikatny warkocz.
Tuż po przebudzeniu rano na lekko podsuszone włosy, by uzyskać ciepłą temperaturę i rozychylone łuski włosa nałożyłam około łyżkę stołową maski Pilomax Wax z łyżką maski Eveline argan+keratyna .
Całość trzymałam około 40 minut podczas gorącej kąpieli. Umyłam włosy Szamponem BabyDream oraz kilkoma kroplami szamponu z czarną rzepą tak by być w miarę pewną, że domyło olej i nie będę mieć tłustych włosów. Włosy podeschły naturalnie, by potem z głową spuszczona w dół oraz zimnym nawiewem suszarki rozczesać je szczotkę. Moje włosy wtedy zyskują na objętości i jakoś lepiej wtedy wyglądają :)


Ps. Zdjęcie wykonał po raz pierwszy ( mam nadzieję, że nie ostatni ) mój chłopak i moim nowym telefonem, skarbem najcudowniejszym. Ze względów bezpieczeństwa ma podwójne etui, z tyłu plastikowa obudowa, z przodu folia ( mam w planach założenie dodatkowego szkła, które ochroni telefon przed ewentualnym upadkiem), oraz jeszcze utwardzane materiałowe etui zamykane jak portfel.

4 komentarze :

  1. piękne są! toś im dogodziła tą niedzielą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wyglądają :) Jakie masz długie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, ze poprzedni telefon dobilo swojego zywota, ale nie ma tego zlego, nowy masz ;)! Piekne wlosy :)

    OdpowiedzUsuń