sobota, 6 grudnia 2014

Enfermedad

No i dopadło i mnie, moją osobę.
Wstrętne choróbsko, 39 stopniowa gorączka, problemy z oddychaniem, okropny ból głowy, ciepło-zimno, okropna opryszczka a nawet dwie na jednej wardze. Jeszcze zakwasy po treningach na siłowni, zbliżający się okres... Wszystko skumulowało się jednego dnia.. chyba nic mnie już nie zaskoczy, no bo nie kopie się już leżącego.



Dlatego na fotografiach widać mój arsenał tabletkowy, witaminowy oprócz tego korzystam w pełni z domowych sposobów na przeziębienie, grypę, no i tą nieszczęsną opryszczkę. Aspiryna, mleko, cebula,czosnek,cytryna ( choć w ostatnim wyszukanym artykule odnalazłam by jej nie stosować bo potęguje efekt pęcherzy), mleko, ocet, spirytus salicylowy, rozdrobiona witamina C w łyżce wody. Próbowałam już wszystkiego a warga puchnie coraz bardziej, dlatego dziś i prawdopodobnie w poniedziałek mam dni wolne by zminimalizować ten niezbyt wyjściowy wygląd. Przy okazji może uda mi się zrobić badania u lekarza.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz