niedziela, 23 listopada 2014

Solo en casa

Zmuszona spędzić wczorajszy dzień w pracy, by później spędzić czas wolny na porządkach w domu ( przygotowania zimowe jak co sezon, gruntowne sprzątanie,odsunięcie każdego mebla, ogarnięcie przedmiotów w koszykach, a już na pewno uporządkowanie kosmetyków. Tak samo jak i sortowanie a następnie pranie każdego ciucha w garderobie, by potem wyprasować i odłożyć na miejsce. Tak samo robię oczywiście z butami, segregując na te w których jeszcze będę chodzić a w których nie.)


 Po krótkim ogarnięciu siebie, szybkiej kąpieli i innych przyjemnościach pojechaliśmy do Jego rodziców. Gdyż "mój teściu" obchodził dnia wczorajszego urodziny. Po kilku drinkach i pysznym własnoręcznie przez Niego robionym torcie i innych ciastach, wróciliśmy do domu.

Dlatego teraz tuż po śniadaniu relaksujemy się dzisiejszej wolnej niedzieli przed Telewizorem oglądając Nasz ( i każdego mam nadzieję) ulubiony film z dzieciństwa. Oglądam każdą część która pojawia się w telewizji a jeśli nie, włączamy na komputerze bądź na płycie na telewizji.


Kevin sam w domu :)

1 komentarz :

  1. kocham Kevina i nie wyobrażam sobie Świąt bez niego! mogę oglądać go bez przerwy i nadal mnie tak samo śmieszy :D

    OdpowiedzUsuń