niedziela, 12 października 2014

tarde de otoño

Dzisiejsza wolna niedziela minęła nad małym wypadem zakupowym, przy okazji wizyty na basenie.No dobra, to wszystko było zaplanowane przeze mnie dużo dużo wcześniej. By następnie w czasie popołudniowym urządzić moja małe przyjęcie urodzinowe dla bliżej rodziny. Była moja chrzestna z córkami ( wraz z małą Lilką ), mój chrzestny z Kornelką, moi dziadkowie, rodzice i On. Najbardziej mi bliskie osoby. By następnie bo zjedzeniu tak dużego tortu i dużej ilości ciast i innych słodkości, wyszliśmy na spacer do pobliskiego lasu. Ilość wszelakich drzew różniących się gatunkowo przerodził się w liście mieniące się w najpiękniejsze kolory jesieni. Złoty, bursztynowy, burgundowy mieniący się w promieniach słonecznych otula jesiennym zapachem.




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz