sobota, 4 października 2014

Noche

No dobra, znów witam bloga po sporej tygodniowej nieobecności. Aktualnie resetujemy, odchamiamy, odpoczywamy przy  oczywiście jak to w rodzinie D sporej dawce alkoholu. Żeby nie było to nie alkoholizm, a spożywanie dla czystej przyjemności, relaksu. Jak i w mojej tak i w Jego.
Przy okazji odbioru Juchy z pracy, obeszlismy trochę Ptak Outlet. Po raz kolejny doświadczyłam przekonałam ze tam naprawdę naprawdę nic nie ma. No dobra w crosie fajna parka z skorkowymi rękawami, niestety jak ba skajke dość kiepski gatunek przy każdym naciagnieciu by pękała. W diversie dwie naprawdę fajne gatunkowo jak i cenowo i wizualnie świetne kurtki. Ta z mebrana 3000 jest warta do tego by do niej wrócić. W veto modzie byla by idealna gdyby za te pieniądze jak i stan wizualny miała dopinany kaptur mogłabym napisac, ze posiadam kurtkę idealna. Niestety zostawiłam sobie dalsze zakupy na jutro....

Miłego wieczoru.

1 komentarz :