niedziela, 26 października 2014

domingo por la mañana

Codzienne wstawanie od poniedziałku do piątku przez 6 dni w tygodniu o godzinie 7 rano spowodowało nawet i w niedzielę pobudkę o tak wczesnej porze. Dlatego na nogach jestem już prawie od 30 minut z przygotowaną małą kanapką na pobudzenie i herbatę cytrynową z miodem i własnym syropem malinowym. Takie pyszności chociaż z rana w jedyny dzień wolny zawsze wpłyną na człowieka pozytywnie.

Po szybkim prysznicu jak zawsze w ciało wtarłam oliwkę ( aktualnie używam tej baby dream różowej, która pachnie obłędnie). Jeśli chodzi o włosy to w dzisiejszą niedzielę postanowiłam nie robić z nimi nic, po prostu po rozczesaniu i opłukaniu chłodną wodą daję im odpocząć od pielęgnacji z minionego właśnie tygodnia.
Ubrana w zwykłą czarną dzianiową sukienkę, włączam swoją ulubioną grę by choć na chwilkę się zresetować, po za tym i tak czekam aż On się obudzi.

Miłego dnia :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz