wtorek, 16 września 2014

Martes

No dobrze, znalazłam bardziej wygospodarowałam parę minut na lampkę wina i chwilę na relaks przed komputerem, więc i na bloga.
Dzisiejszy dzień w pracy minął bardzo pracowicie, choć wcale nie było ludzi za to ja miałam dość dużo do zrobienia. Trochę sprzątania, o wiele więcej próbek, parę telefonów, email, i poszukiwania materiałów na magazynie. Na tym drugim, trzecim magazynie spędziłam około 3 godzin ucinając po małym skrawku z belki by następnego dnia uciąć około 2 metrów na wieszak i próbki. Taka otóż praca, trzeba coś znaleźć, przygotować a potem sprzedać. Mam nadzieję, że się dość szybko sprzeda mimo, że towar jest zeszłoroczny ale całkowicie wpisujący się w trendy. Czarna z przetarciami skórka, burgundowe punto roma na legginsy czy czarny flausz bądź wełna parzona na płaszcze.
Znalazły się też grube kraty, akryl czy angorka.
Takie trochę sprzątanie pozwala pokazać jesienne-zimowe propozycje, by te wiosenno letnie ukryć na ten czas.




Póżnym popołudniem wybraliśmy się na średnią pizze, tak na zresetowanie po całym dniu.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz