środa, 6 sierpnia 2014

sin entusiasmo

Dzisiejszego dnia nie jestem w stanie przedstawić w tylu zdjęciach ile bym chciała, ani w tylu zdaniach ile bym chciała. Z resztą nie wiele by tego było, bo nie wiele dziś się wydarzyło. Ot taki dzień leniwca, który spędził przed komputerem, grając w resetującą komórki mózgowe grę.

Około godziny 17 naszła mnie ochota ( również po wczorajszym zaproszeniu przez pracującą tam koleżankę), na dużego waniliowego szejka. A wracając zabrałam D. z pracy, dziś już tylko z godzinnym opóźnieniem.



 
Jesteśmy już po dwu godzinnym spacerze z psiakiem. Przygotowujemy się do kąpieli, snu. Może kto wie, jutro będzie dzień bardziej emocjonalny, i moje wpisy bardziej treściwe, zrozumiane.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz