wtorek, 12 sierpnia 2014

cambio cambio cambio

Swoją drogą pisząc poprzedniego posta, doszłam do wniosku, że pora coś zmienić.
I tak po ostatnich próbach a bardziej wypocinach stworzenia nowego,własnego szablonu bloga który niestety nie wyszedł i byłam zmuszona z własnej bezsilności powrócić do poprzedniego. Szykuję więc po trochu nowy, wzbogacając się o doświadczenie i kolejne inspiracje,pomysły. Zresztą wpadłam też na chęć odwiedzenia fryzjera i ścięcia włosów.... Kończą się wakacje, kończy się też pewien etap życia. Tak, zbliżam się wielkimi krokami do 20- stki i chciałabym mieć choć kolejne spełnione marzenie o posiadaniu pięknych zdrowych naturalnych włosach. I jeśli teraz ściełałabym je gdzieś do ramion miałyby swój naturalny (lekko zniszczony od farb, rozjaśniaczy) odcień.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz