sobota, 19 lipca 2014

Sabado

Kolejna sobota spędzona w pracy, kolejna sobota spędzona w pracy i kolejna sobota spędzona na popołudniowym relaksie. W tą akurat przypadła wizyta Kornelki [niestety coraz rzadziej :( ] a więc by zapamiętała ją na dłużnej próbowaliśmy sprawić by dzień trwał jak najdłużej, zabawa w odbijanie piłki czyli tak jakby baseball, czy gra w badmintona, czytanie gazetki dla dzieci bądź dość długi spacer w lesie. Tak by takie 7 letnie dziecko miało jak najwięcej frajdy ale i kolejnych doświadczeń.

Ten tydzień a właściwie dni od środy upłynęły naprawdę szybko i tu nie chodzi o ruch w pracy bo jest on naprawdę minimalny ale o ciągle upływające minuty. Pracując po 9 godzin mam nie wiele czasu dla rodziny, chłopaka a już w ogóle dla siebie. Ciągle w moim życiu wydarza się to samo ,przez co wpadłam w rutynę i zaczyna mnie to nudzić. Potrzebuję czegoś nowego, choćby zwyczajnej przejażdżki rowerem czy randki w kinie. I chyba nadszedł czas na dłuuuugi urlop, bądź zmianę pracy.. Niestety tam też nie zaciekawie się dzieje ..






Brak komentarzy :

Prześlij komentarz