czwartek, 31 lipca 2014

Negro tiempo

Dochodzi godzina 7 a ja od jakiś 30 minut już nie śpię. Nie wiem czym to jest spowodowane, zapewne przyzwyczajenie porannym wstawaniem do pracy, ale to tez się zmieni. Gdyż od paru dni jestem w trakcie poszukiwania nowej pracy i wypisywania wypowiedzenia.
 Zastanawiam się kiedy to zawieźć i co im powiedzieć... I nadal sobie tłumacze, jestem rozdarta na opłacalność zmiany pracy. Czy to ma sens mając co nie miara wydatków i chęci wyremontowania Jego mieszkania by być już na swoim ?  Zakup nowego lepszego auta dla mnie i nowego lepszego laptopa dla Niego.
Jeszcze parę punktów wydatków jest, które przemawiają nad pozostaniem w dotychczasowej pracy. Ale z drugiej strony jest parę punktów by zrezygnować. Brak czasu dla ukochanego, brak czasu dla rodziny, dla domu. Brak rozwijania swoich umiejętności, jedynie nabieram doświadczenia. No i tylko to zawdzięczam tej pracy, że poznałam sie na tkaninach i na pracy w hurtowni. A i poznałam Rafała :)

Wiec jestem na pewnym rozdarciu...

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz