czwartek, 17 lipca 2014

jueves

Tymczasem relaksujemy się przy blasku świec na tarasie i zapachu zakwitłej maciejki oraz czerwonych róż. Popijamy cytrynową alkoholową lemoniadę, choć jest zbyt gazowana by wypić ją w dużych ilościach. Zbliża się weekend więc zbiera się też długa lista prac do wykonania w domu, jak mycie okien czy pastowanie podłóg. Również sterta prasowania czeka z całego tygodnia. No i przede wszystkim lista ta bardziej urodowa, bo lakier odprysł, włosy takie dziwne nie odżywione, dłonie i stopy suche tak że skóra odchodzi.
Więc weekend zapowiada się pracowity :) Czyli tak jak uwielbiam.







Brak komentarzy :

Prześlij komentarz