sobota, 14 czerwca 2014

borracho sábado

Kolejny dzień, kolejny tydzień, kolejny miesiąć.
Kolejna sobota pracująca, teoretycznie pracująca, bo ww pracy trzeba być, ale nie ma co robić.
Dlatego na weekend pojechaliśmy na Ksawerów.



  Tymczasem pijemy kolejne piwko, chyba już 4 butelka idzie. Choć na stole leży bardzo dobry bimber podobno ma aż 91 promili, także jest co pić. Chociaż za dużo nie będziemy pić, Justynkę trzeba zawieźć do pracy.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz