piątek, 30 maja 2014

Viernes

Ah wczorajsze popołudnia spędzone z mamą, bardzo mi pomogło. Taki mały wypad do Pabianic na mini zakupy były bardzo przyjemne, następnie świeża pyszna kawa w otoczeniu fabryki wełny. Jeszcze zanim wróciłyśmy do domu wjechałyśmy dosłownie na chwilę do Portu a zajeło nam to bliska z 2 godziny, obeszłyśmy jak zawsze do każdego sklepu, do restauracji na szybką przekąskę.
Wyszłyśmy z kilkoma torbami, i tylko dlatego, że w niedzielę znów jedziemy na zakupy :)



























Tymczasem jedziemy z D. na mały wypad za miasto. Pierwszy wspólny wolny weekend.
Jest taka śliczna, wiosenna pogoda, że aż szkoda nie skorzystać. Po takim pochmurnym poranku po południu wyszło słoneczko, akurat na weekend.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz