sobota, 3 maja 2014

Tiempo rebelde

Majówka powoli dobiega końca, tak jak powoli dobiega końca brzydka pogoda nad Łodzią.
Dzisiejsza noc jak i poranek obfitował w dużą ilość kropel deszczu by późnym popołudniem słoneczko przedostało się przez te kłęby chmur.
I dlatego pewni, że dziś już nigdzie nie jedziemy otworzyliśmy dla mnie czerwone wino, a dla Niego  whiskey z colą i lodem.

Jutrzejszego dnia wyjeżdzamy nad moją działkę która mieści się nad Jeziorskiem, bo podobno w końcu stan wody podszedł tak wysoko, że będąc na molo można umoczyć stopy. A po za tym dawno nas tam nie było i stęskniłam się za tamtejszymi pięknymi widokami.



Ah bym zapomniała jutro będzie post z moimi zachciankami :)


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz