sobota, 10 maja 2014

Sábado

Nasz popołudniowy spacer był bardzo długi i równie przyjemny. Postanowiliśmy iść do lasu obok, by zdala od czyiś sąsiednich domów, szczekających psów i podglądających sąsiadów przejść się na spokojnie. By żaden pies nagle nie wyskoczył nam na drogę, by żaden człowiek nie zwrócił nam uwagi. Dlatego właśnie próbuję nauczyć mojego psa noszenia kagańca, ale niestety nie lubi :(

Zostawiam niestety tylko dwa, i idę wraz z moim ukochanym i butelką wina oglądać filmyy.. Swoją drogą muszę zobaczyć czy są odcinki chirurgów.



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz