niedziela, 6 kwietnia 2014

Buenas noches

Dzisiejsze popołudnie i wieczór spędziliśmy u mnie, przyjechała młoda z którą wraz z moją mamą pojechaliśmy na małe zakupy. Wybrałyśmy się do portu, tylko do jednego sklepu ze względu na tragedię jaka dzieje się w weekend w tym właśnie centrum. Ludzi młodzi, rodzice z dziećmi, starsi, samotni czy zakochani, każdy. Byłyśmy godzinę po otwarciu czyli około godziny 11 a wchodząc środkowym wejściem, musiałyśmy uważać by nas ludzie nie staranowali.

Wracając do tego co kupiłyśmy wraz z moją mamą dla K. to wybrałyśmy w pięknym cukierkowym odcieniu różu oraz w melanżowym szarym legginsy, w biało granatowe pasy sukienko-tunikę, krwisto czerwone baletki( sama dla siebie takie bym kupiła), po raz kolejny w cukierkowym odcieniu różu trampeczki w białe gwiazdki, srebrną brokatową opaskę, bawełnianą czarną w białe grochy opaskę, srebrne kokardki na spinkach, i gumki do włosów. Gdy wróciliśmy do domu od razu postanowiła założyć nowo kupione rzeczy, zresztą była tak śliczna dziś pogoda, że aż chciało się lżej ubrać.

Tymczasem ja maluję na krwisto czerwono paznokcie, mam nadzieję że się uda, gdyż od dość dawna tego nie robiłam. A mój ukochany wyszedł na wieczorny spacer z psem..

 Jesteśmy już zmęczeni tym dzisiejszym dniem, także kładziemy się spać. Dobranoc !

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz