środa, 18 grudnia 2013

Día reservado

Wybija godzina 9 kiedy opadam na krzesło ze szklanką wrzącej herbaty cytrynowej oslodzonej 3 łyżeczkami cukru na dobry początek dnia.
Kiedy otwierają się drzwi wejściowe do pracy, zapalam ogólne światło i lampki na choince, ściągam kurtkę odwieszam torebkę zakasam rękawy i biorę sie za sprzątanie. Zamiatam, myję podłogę, wyrzuce śmieci i wytre kurze z głównego biurka. Po umyciu rąk na ktorych został ten cały syf i zarazki, przygotowywuje herbatę dla siebie i szefa...

Wybija 9:09 na zegarku po herbacie został tylko osad w szklance a ja mogłabym juz skończyć prace na dziś, gdyż będzie to bardzo spokojny i ubogi w klientów dzień. I gdyby mogłoby tak byc, że po moich codziennych obowiązkach w pracy mogę juz wrócić do domu, nie  zastanawialabym sie ani chwili dłużej, z prędkością światła ubralabym się  i wsiadła do samochodu i myślami byłabym w domu.

Spokojnego dnia :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz