środa, 11 września 2013

Este dia

 Dzisiejszy dzień ukazany w zdjęciach. Zaczęło się od rozmowy kwalifikacyjnej o prace ( niestety się nie udało, ale się nie poddaje!) póżniejszych zakupach w Ikea, i uczestniczeniu w akcji mierzenia ciśnienia z czego podobno każda złotówka jest przekazywana z tego badania na jakiś szpital, wyszło że mam nie dościśnienie, za to moja mama ma książkowe.
Po powrocie do domu ułożyliśmy się wraz z moim księciem do łóżka, niestety jest na noc w pracy, swoją drogą nie pamiętam kiedy ostatni raz zasypiałam bez Niego, oglądaliśmy ostatnią część Harr'ego Potter'a. Tak bardzo lubię trylogię :)  No i wyszło, że zasneliśmy, odwiozłam Go do pracy a póżniej wyszłam na spacer z psem, taki mały rodzaj spalania kalorii i tych nagromadzonych przez lenistwo kilogramów.

JESTEM ZA ! Powinno być o wiele więcej takich akcji. Port Łódź




Zachód, a cały dzień było ponuro i deszczowo.

może częściej będę dodawać takie postyyy..
 :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz