niedziela, 1 września 2013

Domingo

Niedziela mija nam leniwie, dziś mieliśmy wziąć się ostro za treningi oboje wrócić do biegania, ja na ring bokserski, on na boisko i siłkę.
Ja mam ochotę na Panią Ewę, bo Wasza opinia jest bardzo przekonująca, a przede wszystkim chcę wrócić do Ab. Rippera od niego zaczynałam widząc efekty za zarysie mięśni na brzuchu. Niestety zapuściliśmy się oboje w pracy, praca po 12 godzin dziennie często 4 dni pod rząd dała się we znaki, do popicia pełno gazowanych napoi typu Pepsi;Coca-cola spowodowała oponki na brzuchu u mnie i u Niego, więcej tłuszczu i galaretki w nogach i w ramionach i więcej centymetrów w obwodzie. Tak, jestem tego świadoma, że przytyłam nie mieszcząc się w sukienkę którą miałam na sobie w czerwcu na weselu mojego brata.

Byliśmy na zakupach, kupiłam legginsy do biegania, pełno energetyków, i kefir, i dwie zgrzewki wody.

Mam nadzieję, że nam się uda, że uzyskam moją wymarzoną figurę i On będzie zadowolony ze mnie i że ja przede wszystkim ja będę zadowolona z siebie, i że On też uzyska jakieś tam mięśnie wiem tylko, że chce mieć tam sześcio paka.


Do następnego, i w końcu relacji z Łeby ! :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz