czwartek, 3 stycznia 2013

Día de descanso - que trabajan

Pierwsze kilka dni wolnego odkąd pracuję, tak się cieszę, że mogę w końcu usiąść na chwilę i bez zaprzątania głowy nic nie robić. Siedzieć w miejscu i ani na chwilę nie myśleć o tym co jest jeszcze do zrobienia.
 [ ... ] stoję w miejscu, nie myśląc o niczym, o nikim. Nie zaprzątam sobie głowy, rzeczami które już zrobiłam a których jeszcze nie. Nie robię listy rzeczy których muszę kupić, nie robię nic po za pustką w głowie. [...]

Moje niedoczekanie, pierwszy dzień wolnego odkąd pracuję, i nie spędzam go siedząc i nic nie robiąc , sprzątam ( wreszcie od nie pamiętnych czasów sprzątam w swoim pokoju ), podlałam kwiaty, umyłam okna szyby ale niestety rozpadało się , uprzątam stertę rzeczy do wyprasowania , wytarłam komputer z kurzu oraz oczyściłam dysk. Zaktualizowałam ipoda wgrywając nowe utwory, wreszcie mam czas przytulić się do swojego psa i kota, naładować telefon.  Chodzę z maseczką na twarzy której dawno nie robiłam, na włosach grzeje się rumianek , robię dziś już 4 pranie a zostało tego jeszcze. Muszę również uprzątnąć w papierach, zrobić ksero świadectwa i umowy o pracę ( wreszcie!) . Zadzwonić i umówić się na dodatkowe jazdy przed egzaminem, tak ogarnęłam miej więcej ten temat.



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz