niedziela, 9 września 2012

Intervención

Wróciłam.

Po kilku dniowej nieobecności, wyczerpana, zmęczona i źle nastawiona psychicznie próbuję ogarnąć terminy. Czeka mnie przejście na dietę, wykupienie karnetu na siłownię , oraz znalezienie sukienki.
Tak, nadal nie mam sukienki na wesele.
 Nie wiem co z tego wyniknie, został miesiąc w sumie.




 wiem tylko, że On będzie obok... zawsze. 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz