piątek, 29 czerwca 2012

Viajes

Odkąd pamiętam, chciałam jechać nad morze, wsłuchiwać się w szum morza oraz aby piasek otulał moje stopy. Uwielbiałam oglądać morskie klimaty, domki na plaży marynarskie ciuchy. Każdego kto wyjeżdżał nad morze prosiłam aby przywiózł mi muszle, aby mieć chociaż przez cały rok namiastkę morza. 
  Aż w końcu się stało, moje pierwsze kolonie jakoś w podstawówce, w Międzyzdrojach. Pierwszy "wakacyjny wyjazd" bez rodziców, zdana tylko na siebie. I oczywiście jak u mnie to bywa wydałam pieniądze co do grosza, wykupiłam chyba wszystkie pocztówki z okolicznych bazarków, pełno bransoletek na rękach, i nawet mam tą samą torbę a w niej jeszcze ten piasek.

Dwa lata temu byłam w Chorwacji, co najbardziej utkwiło mi w pamięci i zawsze powtarzam,że to tam były moje wymarzone wakacje, i zawsze jestem przygotowana na powtórkę. 
W zeszłym roku niestety bez większego zwiedzania Szczecin, Gdańsk i Gdynia. 
W ostatnim czasie byłam na półwyspie helskim, co zrobiło na mnie wrażenie. W sumie było mało ludzi ze względu na wielkie przygotowania do euro, nawet na plaży na Helu nie było ludzi.    

 W tym roku nie sądzę aby moje wakacyjne wyjazdy wypaliły, gdyż za niedługo [ muszę się przygotować! ; O ] mam egzamin praktyczny zawodowy, a zaraz po nim mam zamiar zapisać się na kurs jazdy. 


 chociaż liczę na pełen spontan ; ) 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz