niedziela, 27 maja 2012

Domingo


Kierowcy: - Ścigamy się, to nasza pasja.


 Z racji tego,że mój chłopak jest kierowcą uczestniczącym w wyścigach samochodowych jak co piątkowy wieczór wsiedliśmy o Jego samochodu. Po niezrównoważonej dawce adrenaliny, oboje trafiliśmy do szpitala.
Dostałam kołnierz usztywniający, kroplówki,oraz mase wykonanych badań, Piotr leki uspokajające oraz usztywnienie nogi. 




Relaksując się przy dzisiejszej pogodzie przeglądam wszystkich fotografie: 












Brak komentarzy :

Prześlij komentarz